Baza słowników gruzińskich dla każdego

Tym razem na tapetę biorę słownik, a raczej bazę słowników języka gruzińskiego. Szczególnie, jeśli uczysz się samodzielnie nowego języka, to właśnie on powinien zostać Twoim największym przyjacielem. A w tym przypadku, znajdziesz materiały przydatne na każdym poziomie.

Już od dawna zbierałam się, by napisać recenzję słownika i długo zastanawiałam się, od którego zacząć. W końcu jako pierwszy wybrałam zbiór słowników udostępniany na stronie Biblioteki Parlamentu Gruzji, dostępnej zarówno po gruzińsku, jak i po angielsku.

Zrzut ekranu ze strony głównej biblioteki

Zrzut ekranu ze strony głównej biblioteki

Zanim przejdę do opisywania zasobów tej strony kilka uwag ogólnie o słownikach gruzińskich. W Polsce dość karkołomnym zadaniem jest kupienie słownika polsko-gruzińskiego. Istnieje kilka publikacji, ale bardziej nazwałabym je zbiorami słów. W czasach, kiedy internet nie był jeszcze tak rozwinięty (no tak osiem lat temu), kupiłam sobie słownik angielsko-gruziński, i on towarzyszył mi przez całe studia w Tbilisi. I o ile uwielbiam słowniki jako takie i mam gruzińskich już chyba z tuzin (w tym 2 słowniki slangu), to od dłuższego czasu doradzam zaczynającym zabawę z tym językiem zaprzyjaźnić się na początku ze słownikami elektronicznymi. Najczęściej angielsko lub rosyjsko-gruzińskimi, ponieważ tych jest najwięcej i są najlepsze. Ich podstawową zaletą jest dostępność, a do tego uczymy się pisać po gruzińsku na klawiaturze.

Z tego powodu postanowiłam Wam przedstawić zbiór na stronie Biblioteki Parlamentu. Strona internetowa biblioteki  powstała kilka lat temu jako projekt digitalizacji jej zasobów. Oznacza to, że poza słownikami znajdziecie tam wiele książek, artykułów, a od niedawna również audiobooków (także po gruzińsku). Wadą z naszego punktu widzenia, jako Polaków, jest brak słownika polsko-gruzińskiego – są rozmówki gruzińsko-polskie (napisane pod Gruzinów, nie Polaków). Oznacza to, że musimy szukać słów na lub z rosyjskiego albo angielskiego, choć jest to dość powszechny problem w przypadku języków Kaukazu. Poza tym ma prawie same zalety (przynajmniej dla mnie 🙂 ), a wady nie są aż tak znaczące.

Zrzut ekranu z głównej wyszukiwarki

Zrzut ekranu z głównej wyszukiwarki

Zatem obiecane zalety:

  1. Prosta i zintegrowana wyszukiwarka: Po wejściu na stronę wyszukiwarki słowników wpisujemy słowo, którego szukamy i po kliknięciu „search” na stronie wyświetlają się nam wyniki ze wszystkich słowników w bazie. Do tego w górnej stronie okna znajdziecie spis słowników, w której znaleziono szukane słowo z podana liczbą rekordów. Nie musicie tym samym wyszukiwać jednego słowa w kilku miejscach, robi to za Was strona.
  2. 34 słowniki: Tak, właśnie aż tyle. Jak zaczynałam korzystać z tej bazy, było ich ok. 10, co jest najlepszą rekomendacją, jak się ta strona rozwija. Znajdziecie tutaj słowniki dwujęzyczne – poza wspominanymi już angielskim i rosyjskim jest też słownik osetyjski (uwaga, słowa zapisywane są gruzińskim alfabetem, nie cyrylicą!), megrelski, dżawachski i turecki. Ostatnio pojawił się również słownik starogruzińsko-starogrecki. Poza tym jest dużo słowników specjalistycznych, np. techniczny, metalurgiczny itd. oraz słowniki wyrazów obcych, chrześcijaństwa, słownik gruzińsko-gruziński i wiele innych. Jak wspominałam na początku, każdy znajdzie coś dla siebie.
  3. Słów cały czas przybywa: to jest jego największa przewaga nad wersją papierową – codziennie pojawia się kilka nowych rekordów w bazie. Najwięcej słów jest w angielsko-gruzińskim, co jest dla nas dużym plusem, a niektóre z najnowszych mają po kilkaset. Zgodnie z danymi na stronie, wszystkich słów jest ponad 250 tys.
  4. Jakość jest sygnowana przez instytucję państwową: może to banalne, ale warto o tym pamiętać. Słowniki na tej stronie polecane są przez gruzińskich filologów i przyznam szczerze, że nie znalazłam jeszcze ani jednego błędu na tej stronie – ani w słowniku, ani w systemie.

Tradycyjnie, czas też na wady:

  1. Niezbędnym jest zainstalowanie czcionki gruzińskiej, żeby wpisywać słowa w tym języku. Bez tego ani rusz, chyba, że będziemy kopiować z innego źródła. Chyba więcej komentarza nie potrzeba. Na szczęście w wielu oprogramowaniach gruziński już nie wymaga dodatkowej instalacji.
  2. Trzeba wpisać dokładne słowo: jeśli choć jedna litera będzie źle wpisana, to nic nie znajdziemy. Opcja podpowiadania słowa byłaby bardzo pomocna, szczególnie przy czasownikach, kiedy nie jesteśmy pewni końcówek.
  3. Na początek ogrom wiedzy dostępnej na stronie może być przytłaczający. Trzeba się przyzwyczaić, że część strony jest po gruzińsku. Jedynie nazwa słownika angielsko-gruzińskiego jest napisana nie po gruzińsku, resztę trzeba już samodzielnie przeczytać (czytaj: odszukać).
  4. Strona nie jest responsywna, czyli nie dostosowuje się do różnych urządzeń elektronicznych – jest zaprojektowana na komputery. Na smartfonie i tablecie też można z niej korzystać, lecz w przypadku tego pierwszego wiele zależy od wielkości ekranu. Mój ma ponad 5 cali i trzeba się przyzwyczaić do takiego korzystania. Przy mniejszych przypuszczalnie jest mniej wygodnie.

Zapraszam Was do testowania tej strony i wrzucenia jej w ulubione. Jestem też ciekawa Waszych wrażeń po korzystaniu z tej bazy słowników.